Wypowiedz jej imię
Autor: James Dawson
Cykl: -
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 256
Czy tylko ja więcej niż kilka razy w moim życiu, mówiłem te
zakazana przez straszne historie słowa? Czy stałem się ofiarą Krwawe Merry?
Nie, no chyba, że piszę to zza grobu, a w tym miejscu po ziemi jest Internet, a
może do tej kategorii można zaliczyć byłą nauczycielkę wf, z piekła rodem.
Jak internetowe legendy podają, wystarczy tylko kilka słów skierowanych do
lustra, aby upiór lub demon zabitej dziewczyny, podążał za tobą jak nauczyciel,
któremu zapomniało się wpłacić za radę rodziców? I tu zaczyna się cały początek
historii w książce po tytułem „Wypowiedz jej imię”. Akcja powieści dzieje się w
klimatycznym zamku, jakim jest żeńska szkoła z internatem - Pipper's Hall.
Oczywiście jak to w horrorach różnej maści bywa, grupa nastolatków dla zabawy,
postanawia wypowiedzieć magiczne słowa do lustra. I tu rozpoczyna się zabawa. Bobby
główna bohaterka, wraz z przyjaciółką Naya i nowo poznanym chłopakiem Cainem muszą
rozwikłać zagadkę, by przeżyć, aby było jeszcze ciekawiej mają tylko pięć dni.
Na czym polega owa zagadka? No poznaniu jak zginęła była uczennica szkoły Mary
Worthington. Poznamy jej historię, mogę zdradzić, że Bobby pozna ją na własnej
skórze, a my dogłębnie poznamy wraz z nią. Czy daleko to się posunie? Jeśli
licząc odwiedzanie szpitali psychiatrycznych, pocałunków na cmentarzu,
nieznanego pochodzenia krwotoki i blizny, to sądzę, że tak.
Czy ten horror młodzieżowy sprawił, że chciałem zakopać się wieczorem pod
kołdrą i nocą nie wychodzić do łazienki? Nie, ale muszę przyznać jak na książką
młodzieżową historią wciągnęła mnie i nie zorientowałem się, kiedy ją
przeczytałem, nie chcę wspominać o przewidywalnym zakończeniu, chociaż sam
koniec mnie zaskoczył, dostaliśmy taką Mery, na jaką czekaliśmy. Bohaterowie książki są schematyczni, mamy do
czynienia z Bobby, która prezentuję schemat nieśmiałej dziewczyny i jej
przyjaciółkę, która przedstawia schemat przeciwieństwa głównej bohaterki i
skoro już o schematach piszę, trzeba dodać schemat szczenięcej miłości, ale
jakimś cudem po mimo tego polubiłem bohaterów, na tyle, aby przeczytać książkę
do końca, ba nawet z zaciekawieniem. I
teraz przyszedł czas na to, przez co książka nie była bezpłciowa- Mary
Worthington. Uwielbiam postacie, które są złe i to nie wynika z ich winy, tylko
z otoczenia naszego „cudownego” społeczeństwa. Jej historia mnie poruszyła,
była w niej miłość i kłamstwo, przeplatające się ze sobą, a pośrodku Mery,
która tylko chciała mieć kogoś, kto ją zaakceptuję. Przez nią warto jest przeczytać
„Wypowiedz jej imię”.
Moja ocena: 3,5/5
Czytałem, tą książkę i nawet całkiem mocno mi się spodobała. Na twoim miejscu dałbym 4/5, ponieważ mimo dosyć oklepanej fabuły i typowych postaci jest opisana znacznie lepiej od wielu, wielu horrorów, jakie zdarzyło mi się przeczytać, ale to tylko moja opinia ;) Masz nawet niezły talent do recenzji, są bardzo bliskie czytelnikowi (mi). Świetne porównania do nauczycieli i szkoły. Gratuluję kreatywności!
OdpowiedzUsuńZapraszam również do mnie ;)
http://rudymtuszem.blogspot.com/